"Nie należy lekceważyć drobnostek,
bo od nich zależy doskonałość..." (Michał Anioł)

nowy fotolog!


Link 03.04.2007 :: 01:10 Komentuj (2)
zapraszam na mój nowy fotolog: www.symeon.fotolog.pl

Ten na razie zaprzestaje działanie



Link 27.03.2007 :: 21:58 Komentuj (19)
















...myślała, że się schowa...








Walking on the Moon.



Link 25.03.2007 :: 16:24 Komentuj (20)


Agata


ja (autor: agata)



The best girl


sam sobie

... śpiesząca się kobieta...




...rzeczowo...

























...migawki z zajęć...















z powodu choroby wrzucam skromne fotki...


Link 17.03.2007 :: 21:02 Komentuj (10)

przesyłka specjalna do mnie;]... będzie imprezka;d, jeśli ktoś chce wpaść to zapraszam;]


Mandarynka - first session


Niespodziewana wizyta duszpasterska


heh.. jakie brudne okna...





Rozmarynek zwracający się ku słońcu


...oKo...


bez tematu...


tree by the road


Wtam Was... Jak widzicie wreszcie coś nowego... dość szybka akcja - ścieżka dydaktyczna w Kubłowie. Nie ukrywam , że specjalnie pojechałem tam zrobić parę zdjęć.... szkoda tylko , że sam;( Jak widzicie, jeszcze jest trochę szaro...


Link 07.03.2007 :: 20:16 Komentuj (19)




























































































































































Przeprosiny;]


Link 04.03.2007 :: 13:37 Komentuj (3)
Przepraszam wszystkich bardzo za to, że na moim fotologu nic sie nie dzieje... ale niestety jeszcze nie mam aparatu (akurat na kiepski serwis trafiłem). Nie chcę nikogo męczyć już moimi starymi fotkami:), więc musicie być cierpliwi, tak jak ja jestem::) Pozdrawiam wszystkich odwiedzających:]

Jeśli ktoś chce... zapraszam na mój blog:

www.stream.ownlog.com

krótka wizyta w lesie...


Link 18.02.2007 :: 19:50 Komentuj (36)

natrafiliśmy na wycięte drzewa...


...i wskrobałem się na drzewo, a mówiąc ustawowo na dwa drzewa, ponieważ, jeśli drzewo rozgałęzia się poniżej 1,3m to są dwa drzewa...


moje przytulańce:)

...ja i moja siostra, ale słońce nam świeciło w oczy...


i tym zdjęciem kończę na dziś:)


Tym razem powracam do Łowicza.... Zdjęcia głównie ze Starego Rynku...


Link 15.02.2007 :: 20:09 Komentuj (11)






















"Wierność ma spokojne serce" William Shakespeare


Link 07.02.2007 :: 19:30 Komentuj (15)



niestety ciągle wspominam, ale nie mam innego wyjścia... brak aparatu


Link 03.02.2007 :: 14:25 Komentuj (14)

.. raz wróbelek elemelek... znalazł w polu kartofelek;)...


... i odeszła kotka...


...Łowicz...





...z dedykacją dla Kasi;)


my 2nd dog!:)


siostrzyczka:*


powroty do przeszłości... bo teraźniejszość nie jest w moim zasięgu....


Link 28.01.2007 :: 23:34 Komentuj (2)







Link 28.01.2007 :: 23:07 Komentuj (3)

"Obserwuj, słuchaj, rzadko osądzaj i nie chciej za dużo"

heh... zima mi sprzed obiektywu umyka... chwilowo pozbawiony aparatu :(



Link 21.01.2007 :: 23:52 Komentuj (5)

Przed wielką radością drży człowiek
prawie tak bardzo, jak przed wielkim
cierpieniem: może obawia się, że słodkie
grono życia na raz zerwie, a w dłoni
pozostanie mu sucha łodyga? [Habbel]






Link 14.01.2007 :: 20:39 Komentuj (5)




Boże spraw, abym nigdy już nie nocował sam w hotelu... jedyna przyjaciółka - książka, przez cały czas... zamknięta w sobie :(





no cóż... nie wszyscy pisali maturę z angielskiego... pozdrowienia dla autora:)


Jeden z ostatnich zjadów w tym semestrze w Łowiczu... nie mogłem odmówić sobie parę fotek:)...


Link 14.01.2007 :: 20:17 Komentuj (3)

Rzeka Bzura (Łowicz)


Wał przeciwpowodziowy od strony centrum miasta...


... i ponownie Bzura... wpływająca do miasta


...polne kretowiska...



starsze fotki

o mnie:)
*********************
wejść

dziś weszło

on-line

*********************
Masz pytania?
Wyślij wiadomość
*********************

gg: 7050388
My GrOnO

*********************
Księga gości
wiejdź

*********************
STRONA GłÓWNA
*********************
Kategorie fotek
fauna i flora(35)
niebo(11)
miejsca(11)
przedmioty(6)
ArT(6)
ludzie(2)

Moje wspomnienia
2015
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień



*********************
Przyjaciele

świetny blog - Karola
emilka
wilczyca
sloneczne-marzenie
zuzia
osiagne-cele
nathalie
czarnula
kaori
alicefox
toksyna
SkateBasieniaa
its-just-me
because-i-love
paulinciaaaa
chupacabra
domni
stasia



*********************
Warto pomagać





*********************
...inne fotki...


darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków





*********************
Wyrażone słowem


A kwiaty...

A kwiaty już nie zakwitną
na grobie zwiędłych nadziei
jeśli nie spojrzysz w słońce i nie ocalisz ziemi

A ptaki nie będą śpiewać wśród lasów pogrzebanych
i nie popłyną rzeki
w dolinie zakłamanych

Przez ogród nie przejdziemy
jeżeli gwiazdy znikną
Bo wśród skażonej ziemi...
...kwiaty już nie zakwitną...

autor: Agnieszka

____________________


SEN

Czasy dzieciństwa – wiek ok. 7 lat, sen powtarzający się kilkakrotnie…

Przewodnim snem, który wbił mi się w pamięć jest przewracający się dom. Słowa te można potraktować jak najbardziej dosłownie. Jest gdzieś godzina ok. 2 w nocy, ze słodkiego snu wyrywa mnie głośny krzyk: „ wstawajcie… dom się przewraca”. Nie potrafiłem zrozumieć tych słów, ale czym prędzej zerwałem się i wybiegłem na zewnątrz… I rzeczywiście ! Dom mi się walił, jednak to nie było trzęsienie ziemi, to nie była rakieta. Wyglądało to jak by przewracał się domek z kart, tylko w bardzo zwolnionym tempie. Wszelkie próby podpierania ścian na nic się zdały, dom walił się dalej. Ja i mój brat weszliśmy do samochodu, zaraz mieliśmy odjechać do babci…. i zawsze wtedy sen się kończył. Pocieszający jest fakt, że nigdy nie zobaczyłem mojego doszczętnie zrujnowanego domu.

Nigdy nie potrafiłem zrozumieć tego snu, ponieważ nie mógł się on odnosić do przeszłości, bo było wszystko dobrze. Natomiast późniejsze wydarzenia skłoniły mnie do myślenia… wypadek brata, przeprowadzka .


*********************
historia zdjęć
nagłówkowych...


darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków





____________________